Mam 30 lat ostatnio w moim życiu pojawił się mężczyzna. Jest dwa lata młodszy i ma na swoim koncie stratę żony i dziecka, którzy zginęli w wypadku. Zaangażowałam się w naszą znajomość i nie czuję zazdrości o jego zmarłą żonę, ale mam wrażenie, że on nie traktuje mnie poważnie. W życiu tak już jest. Grunt to uśmiech i otwarte umysły, również na spojrzenia miłych znajomych ci nieznajomych. Dziś ludzie się otoczyli murem, siedzą z nosem w telefonie, musicie trochę zmienić podejście, rozglądać się, ale tak realnie. I naprawdę - wasze miny, zachowania mają wpływ na waszą "atrakcyjność". Mam 25 lat. Od 8 lat jestem rezydentem USA. Na stałe wyjechałam z Polski 4 lata temu. Początkowo mieszkałam i pracowałam z moim ojcem, ale pokłóciliśmy się i wyprowadziłam się od niego. Jednocześnie straciłam pracę, bo pracowałam w firmie ojca. Tam też poznałam Anthonego. Mam 30 lat i ostatnio w sumie zdałem sobie tak już dosadnie, że nie mam znajomych a ludzie w okół mnie to fałszywe gnidy. Kiedyś jako nastolatek miałem pełno znajomych i nawet dwóch Mam 25 lat i w swoim życiu przepracowałam tylko 18 miesięcy. Jestem po szkole średniej. Prac w życiu miałam już 25. Wynika to z tego, że w każdej pracy bardzo mocno się stresuję i wykonuję ją źle. Źle policzę, odłożę, zeskanuję itp. W nocy nie mogę spać, jeść, skorzystać z toalety. Jadąc do pracy mam bezdechy. 25 lat i nie ma jeszcze świetnej pracy – kryzys ćwierćwieku. Ma 30 lat i nie ma jeszcze dzieci i rodziny – to już kryzys wieku średniego. 40-latek już bez żony – kryzys rozwodnika. 35-latka bez dziecka – kryzys kobiecej roli. To brzmi jak nadprodukcja słowa "kryzys". Statystyka, psychologia życia, a przede wszystkim presja Ja mam 28 lat i nie mam ZADNYCH ZNAJOMYCH tak jak stulej84, od 19 roku zycia, musze isc do psychiatry w lutym gdy bede miał kase, bo czuje ze popelnie wkrótce samobojstwo, coraz gorzej ze mną Mam również zgraną paczkę znajomych, razem też pracujemy w tej samej branży. Ostatnio jedna znajoma nieśmiało się mnie spytała, czy coś mnie łączy z jednym z kolegów "z grupy". Kilka osób kiedyś widziało nas, jak po imprezie wsiadamy razem do taksówki, jak czasem gdzieś znikamy, więc pomyśleli, że może ze sobą sypiamy Witam. Mam 25 lat, mieszkam poza granicami kraju, wyjechałam parę lat temu z Polski, Nie mam znajomych, całe dnie jesteśmy z Oleńką same, powinnyśmy być Mam 25 lat i niestety na policzkach w ogóle nie mam zarostu (tylko taki umiarkowany pod nosem, brodzie na szyi). że mając nie 25 a 50 lat będziesz marzyć o odwrotnej sytuacji. Więcej k10M.

mam 25 lat i nie mam znajomych